Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Clothes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Clothes. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 listopada 2015

Zrozum! Nadal jesteś ubrana w H&M, a nie Balmain, jasne?


Cześć :)
Dziś post o tym, co okazało się dla świata istną hekatombą, czyli kolekcji H&M x Balmain. Na samym początku zaznaczam, że nie mam nic, do żadnej osoby, która kupiła sobie coś z tej kolekcji, nie wyśmiewam się z tych ubrań, ani współpracy tej sieciówki z tym domem mody. Są jedynie dwie rzeczy jakie śmieszą mnie w tej całej sytuacji, a za razem ich nie rozumiem.

Pierwsza. H&M już nie pierwszy i zapewne nie ostatni tworzy kolekcję z projektantem, lub domem mody high fashion. Zakładam też, że nikt w H&M nie jest głupi. Dlaczego więc, kiedy pojawia się kolekcja stworzona przez ich współpracę, robią tego tak mało. Czy tych, w tym przypadku, koszulek z napisem "Balmain Paris" będzie dziesięć tysięcy, czy sto tysięcy, to one i tak rozejdą się jak świeże bułeczki. Ale nie! Sieciówka woli, aby jej klienci stali pod sklepem całe godziny, a potem taranowali się i wyrywali sobie produkty z rąk, żeby potem połowa z nich mogła wystawić to na internetowych aukcjach za horrendalne ceny. Pytanie brzmi: H&M kiedy wyprodukujecie tyle produktu, aby starczyło, przynajmniej dla 3/4 osób, które chciałyby sobie go kupić?

Druga. Jest to zachowanie tych ludzi, którzy stoją pod tymi sklepami. Można ich podzielić na kilka grup. Pierwsza z nich, to Ci wszyscy, którzy chcą sobie coś kupić z tej kolekcji, którzy marzą i pragną danego T-shirt'u czy innej sukienki itd. Do nich nic nie mam, no chyba, że zapominają, że są ludźmi i zachowują się jak zwierzęta. Moim pierwszym skojarzeniem, które pojawiło się po obejrzeniu filmiku, gdzie stoją ciasno ściśnięci, przy drzwiach H&M, to świnki przy korycie. Powiem tak, rozumiem, że życie jest trudne i jeśli chce się mieć coś rzadkiego, to musi się przepychać w tych kolejkach, bo inni tak robią, a kulturalne stanie z boku za dużo nam nie da. Ale pomyślmy przez chwilę logicznie. Czy jedna droga koszulka, lub buty są warte tego, żeby potem być uwiecznionym na filmiku, który zaraz ktoś wrzuci do internetu i wyjść na "polską cebulę"? Cena do zapłacenia, to nie tylko pieniądze. A pamiętajcie moi drodzy: Internet nigdy nie zapomina! Drugą grupą ludzi, są Ci którzy okropnie mnie denerwują, czyli Ci wszyscy z pozoru "mądrzy i inteligentni", Ci którzy potrafią się zachować, czyli Ci, którzy to wszystko kręcą. Moim zdaniem to oni zasługują na publiczne obśmianie, bo robienie czegoś takiego jest moim zdaniem najwyższym stopniem chamstwa.

Hey :)
Today a post about what turned out to be a veritable hecatomb for the world, or the collection of H&M x Balmain. At the outset, I note that I do not have anything to any person who bought something from this collection, not laughed at these clothes, or cooperation of the chain stores of the fashion house. There are only two things that amuse me in this whole situation, and for the time they do not understand.

First. H&M is not the first and probably not the last creates a collection with a designer or fashion house of high fashion. No one at H&M is not stupid. Why, then, when there is a collection created by their work, they do it so little. Are these, in this case, T-shirts with the inscription "Balmain Paris" will be ten thousand or a hundred thousand, they still snapped up like hot cakes. But not a local network or the will, to make her clients stood under the store for hours and then ramming and tore his products from hand to then half of them could put it online auctions for exorbitant prices. The question is: H&M when we produce enough product to enough, at least for 3/4 people who would like myself to buy it?

Second. It is the behavior of those people who stand under these shops. They can be divided into several groups. The first of them, he Those who want to buy something from this collection who dream and desire of the T-shirt'u or any other dresses etc. To them I have nothing, unless you forget they are human beings and behave like animals. My first inclination that emerged after watching the cutscene where they stand tightly packed, the door H&M, the pigs at the trough. I'll say this, I understand that life is difficult and if you want to have something rare, it needs to push in the queues, because others are doing so, and cultural status of the side of too much we can not. But let's think logically for a moment. Is one way t-shirt, or shoes are worth to later be immortalized in the video that just one throw to the Internet and go "Polish onions"? Price to pay, not only money. And remember, folks: The Internet never forgets! The second group of people are those who terribly annoyed me, that you all seemingly "wise and intelligent" Those who are able to behave, or those who have it all gravitate. In my opinion they deserve the public laught, because doing something like this is in my opinion the highest degree of rudeness.
Translated by Google

 Źródło: charlizemystery.com
 Źródło: charlizemystery.com

"Zrozum! Nadal jesteś ubrana w H&M, a nie Balmain, jasne?". Są to słowa bardzo gorzkie, lecz też bardzo prawdziwe. Od razu zaznaczam, nie mam nic do H&M, bardzo lubię tą sieciówkę i mam w swojej szafie wiele rzeczy właśnie z jej metką. Samo to, że projektanci współpracują z sieciówkami i tworzą tańsze kolekcje jest moim zdaniem świetną sprawą i jak najbardziej to popieram! Chodzi mi po prostu o to, aby ostudzić zapał tych wszystkich, którzy nadmiernie ekscytują się tymi ubraniami lub, nie daj Boże, myślą nad kupnem jakiejś rzeczy z tych internetowych akcji. Pamiętajcie ubraniom, powstałym z tej kooperacji bliżej jest do standardów H&M niż Balmain. Oczywiście, z pewnością są one zrobione z lepszych materiałów i nie jest ich tak wiele ile wszyscy by chcieli, co tylko podnosi ich wartość. Jednak pamiętajcie, że te ciuchy zeszły z taśm H&M, a nie zostały zrobione w szwalniach Balmain. Więc, kończąc ten burzliwy temat, jeśli pragniecie mieć w swojej szafie coś z metką tego domu mody, to odłóżcie większą sumę pieniędzy i kupcie coś, gdzie oprócz Balmain, nie będzie żadnej firmy obok.

"Look! You're still dressed in H&M and not Balmain, okay?". These are the words of a very bitter, but also very true. At once point out, I have nothing to H&M, I really like this and I'm a local network or in her closet a lot of things just with its tag. Just because designers work with sieciówkami and create less expensive collections is in my opinion a great thing and like most is the support! My point is simply to cool the enthusiasm of all those who are overly excited about these clothes or, God forbid, think about buying some things from these online action. Remember garments, resulting from this cooperation is closer to the standards H&M than Balmain. Of course, they are certainly made of better materials and are not so many of them if all they wanted, which only increases their value. However, remember that these clothes last tape H&M and have not been done in sewing Balmain. So, ending the turbulent subject if you want to have in your closet something bearing the label of the fashion house is Put more money and buy something, where, apart from Balmain, there will be no company next door.
Translated by Google

 Źródło: charlizemystery.com

Ubrania, czyli to, co zostało bardzo przytłoczone przez ludzi. Duża część osób bardziej skupiła się na tych aukcjach, skandalach w sklepach, przepychankach i bijatykach niż na tym, co najważniejsze, czyli ubraniach. Jeśli chodzi o stonowane barwy, czernie, biele przeplatane złotem lub srebrem to wszystko bardzo mi się podoba. Moim ulubieńcem są marynarki, które wyszły genialne, wszystkie bez wyjątku. Moją uwagę przykuł też ten świetny T-shirt, który ma na sobie Hao Yun Xiang, na zdjęciu poniżej. Nie da się ukryć, że projektanci Balmain bardzo postarali się nad stworzeniem mocnych kobiecych sylwetek, co osobiście bardzo lubię. Poza tym, temu domowi mody, jak żadnemu dotychczas, świetnie udało się przenieść nie jeden akcent z haute couture, do mody pret-a-porter. Jedyne co mi się nie podoba ze zdjęć, które tu dla was zebrałem, to stylizacja Gigi Hadid (modelka w blond włosach) na zdjęciu powyżej. Kiedy tylko zobaczyłem ją w tej różowej koszuli i tragicznej spódniczce, prychnąłem tylko, bo skojarzyłem ją sobie z kolorowym cukierkiem na choince.
A co wam podoba się lub nie podoba w kolekcji H&M x Balmain?

Clothing, namely what has been a very cited by people. A large proportion of people more focused on these auctions, scandals in stores, pushing and shoving and fights than on what matters most, ie clothes. When it comes to subdued colors, blacks, whites interspersed with gold or silver that's all I really like. My favorite is the Navy that came out brilliant, all without exception. My attention was also this great T-shirt that wearing Hao Yun Xiang, pictured below. You can not hide that designers really tried to Balmain on creating strong female silhouettes, which I personally really like. Besides, this house of fashion as any so far, well able to move not just one touch of haute couture, fashion pret-a-porter. The only thing I did not like the pictures, which I gathered here for you, the styling Gigi Hadid (model blond hair) pictured above. As soon as I saw her in that pink shirt and skirt tragic I snorted only because I associate him with the color icing on the Christmas tree.
What you liked or did not like about the collection of H&M x Balmain?
Translated by Google

  Źródło: charlizemystery.com
Źródło: www.greenmelon.nl

Snapchat - gabriel_data
Fashion Projects - Klik
Lookbook - Klik
Google+ - Klik
Instagram - Klik
Tumblr - Klik
Ask - Klik

Jeśli post Ci się spodobał proszę, kliknij +1 w Google.
If you liked the post, please click +1 on Google.

piątek, 28 sierpnia 2015

Sunny blue & Książka pod tytułem Tom 2




Cześć ;)
Dziś mam na sobie błękitną koszulkę z Glo Story, którą kupiłem w C&A. Dobrałem do niej ciemniejsze, szafirowe spodenki, które kupiłem na Zalando. Do kontrastu, ze spodenkami dodałem jeszcze moje ulubione, białe trampki z New Yorkera. Całą stylizację wykończyły lustrzane aviatory z C&A.

Hi ;)
Today I'm wearing a blue T-shirt with Pilot. I have a heart it darker, sapphire shorts from Your Turn, which I bought at Zalando. To contrast with shorts I added my favorite, white sneakers with the New Yorker. The whole styling finished off a mirror Shades of C & A.
Translated by Google




Ponieważ tylko kilka dni dzieli nas od rozpoczęcia roku szkolnego, chciałbym dziś porozmawiać z wami na temat szkolnego dress code'u. Wszystkich, którzy skończyli szkoły, bardzo proszę o swoją opinię o dress codzie do pracy!
1. Jeśli chodzi o moją szafę to raczej nie ma w niej niczego, poza tzw. "ubraniami roboczymi" w czym nie mógłbym iść do szkoły. A wy, macie coś takiego w czym nie możecie pokazać się w szkole?
2. Zazwyczaj ubieram się w stylu casual'owym, ale zdarzają mi się też takie dni, kiedy mam ochotę ubrać się w coś bardziej eleganckiego. Najbardziej nie lubię takiego zjawiska, kiedy ktoś chodzi cały czas w dresie, lub jakoś tak luźno, a na jakąś szkolną uroczystość wystroi się jak choinka na święta i widać po nim, że ta osoba źle się w tym czuje. Zawsze przy takich okazjach staram się wyglądać dobrze, ale zawsze dobieram coś mocno casual'owego, żeby się ubrać, a nie przebrać. Jak jest u was? Wolicie na co dzień styl elegancki lub pół-elegancki, casual'owy czy może sportowy?
3. Teraz może przejdźmy do czarnej listy szkolnego ubioru, czyli wielkości dekoltów, długości spódnic, farbowania i malowania, oraz ramiączek i szelek. Idąc po kolei, zacznijmy od dekoltów. Moim zdaniem jest to słuszne, bo nie raz zdarza się dziewczynom przesadzić i wyglądają tandetnie. W stosunku do długości spódnic też się zgadzam, bo dziewczyny w za krótkich spódniczkach, wyglądają (hmnm... jakby to ładnie nazwać) jak panie lekkich obyczajów, a poza tym, ani tu się zgiąć, ani pochylić. Co do farbowania, to jestem na NIE, ale tylko co do nienaturalnych kolorów, jednak całkiem nie rozumiem nagonki na malowanie paznokci przez dziewczyny. Rozumiem długość, bo można kogoś nieźle drapnąć, ale kolor? Tego wcale nie rozumiem! A już całkowicie nie zgadzam się z tym zabranianiem noszenia bluzek, koszulek i sukienek na szelkach/ramiączkach. A wy, które z podpunktów "stroju ucznia" byście zostawili, a które wyrzucili?
4. Ostatnia rzecz jaką chciałbym poruszyć odnośnie tego tematu to mundurki. U mnie w szkole nosiło się je, przez jeden rok, ale potem z nich zrezygnowano. Przy czym, nie były to kompletne outfity, jak zazwyczaj w serialach, czy prywatnych szkołach tylko coś w rodzaju kamizelek. Szczerze mówiąc nie mam nic do mundurków, ale męczyłoby mnie chodzenie cały czas w tym samym. Jesteście za czy przeciw mundurkom? 

Since only a few days away from the start of the school year, I would like to talk to you today about the school dress code. All those who finished school, please let me know your opinion about dress each morning to work!
1. As far as my closet but rather has nothing in it besides the so-called. "working clothes" what I could not go to school. And you, you have something like this in which you can not show up at school?
2. Usually dressed in style casual'owym, but there I also days when I want to dress up in something more elegant. Most do not like such a phenomenon, when someone comes in sweats all the time, or so loosely, and at a school ceremony wystroi up like a Christmas tree for the holidays and you can see after him, that this person is wrong in this feeling. Always on such occasions I try to look good, but always I choose something hard casual'owego to get dressed and do not change. How is it with you? Do you prefer casual chic style or half-elegant, casual'owy or perhaps sports?
3. Now you can move on to blacklist the school dress code, which is the size of necklines, long skirts, dyeing and painting, as well as straps and suspenders. Going in order, let's start with necklines. I think that is right, because no one happens to girls overdo it and look cheesy. In relation to the length of skirts also agree, because the girls in for short skirts, they look (hmnm ... if it nicely called) as the ladies of easy virtue, and besides, neither here bend or tilt. As for the dye, it is there, but only for unusual colors, but does not quite understand the uproar against Pedicure for girls. I understand the length, because you can scoot someone good, but the color? That does not understand! A completely disagree with that prohibit wearing blouses, shirts and dresses bib / straps. And you, which of the following points "student attire" would you left, and which fired?
4. The last thing I would like to raise on this subject is uniform. At my school they wore them, for one year, but then abandoned them. At the same time, they were not complete outfits as usual in the series, or private schools, only a sort vests. Honestly I have nothing to uniforms, but męczyłoby me going all the time the same. Are you for or against uniforms?
Translated by Google




Koszulka/T-Shirt - C&A
Buty/Boots - New Yorker
Spodenki/Shorts - Your Turn; Zalando
Aviatory/Aviators - C&A

Zdjęcia - Monika Gałkowska
________________________________________________



Autor: Robert Trojanowski
Tytuł: Książka pod tytułem Tom 2
Stron: 218
Rok wydania: 2015
Cena okładkowa: 19,90 zł

Author: Robert Trojanowski
Title: The book called Tome 2
Pages: 218
Publisher: Wydawnictwo Kaktus
Relase Date: 2015
Cover price: 19,90 PLN


Cześć ;)
Książka pod tytułem Tom 1, zawojowała polski rynek i było o niej głośno w blogosferze jak i na YouTub'ie. U mnie jej recenzję znajdziecie tu (klik). Tak czy inaczej, wszystkich fanów (w tym mnie) ucieszyła wiadomość, że autor stworzył dla nas drugą część tego wspaniałego dzieła. Dodam jeszcze tylko, że jak pewnie większość z was wie, w sprzedaży dostępna jest już też trzecia część Książki pod tytułem i jej recenzja również pojawi się na moim blogu.

Hey ;)

The book titled Volume 1, conquered the Polish market and was by her loud in the blogosphere and on youtube. For me its review can be found here (click). Anyway, all the fans (including me) cheered news that the author has created for us the second part of this wonderful work. I would add only that, as probably most of you know, the sale is now available also the third part of the book under the title, and the review will also appear on my blog.
Translted by Google

Książka pod tytułem Tom 2, to przede wszystkim jeszcze większa porcja zabawy, dziwnych, inspirujących i dwuznacznych zadań, szczególnie polecana przeze mnie tym, którym jej pierwsza część nie wystarczyła. W drugim tomie, znajdziecie z pewnością mniej zadań nawiązujących do komputera. Radzę wam też ostrzyć nożyczki, bo będzie tu co wycinać! Kilka zadań jakie znajdziecie w tej książki, będą wymagały od was współpracy ze znajomymi, co moim zdaniem jest świetną sprawą. Dzięki tej książce, będziecie mieli okazję pisać blogi i gazety, tworzyć plakaty filmowe i graffiti, projektować koszulki i znaczki pocztowe oraz strzyc, golić i przycinać. Ta książka pozwoli wam też mieć pełną kontrolę nad każdym zadaniem, bo to bardzo często od was będzie zależało, jak rozwiążecie dany problem, lub jak coś będzie wyglądało! 

The book titled Volume 2 is primarily an even greater portion of fun, quirky, inspiring and ambiguous to ask, especially recommended by me this, where the first part was not enough. In the second volume, you will find certainly less tasks referring to the computer. I advise you to also sharpen scissors, because it will be here every cut! Several tasks that you can find in this book will require you to cooperate with your friends, which I think is a great thing. With this book, you will have the opportunity to write blogs and newspapers, create movie posters and graffiti, design t-shirts and postage stamps, and cut, shave and trim. This book will enable you also have complete control over every job, because it's very often from you will depend, as will solve the problem, or how something will look like!
Translated by Google



Podsumowując. Czy "Książka pod tytułem Tom 2" jest warty kupna? Moim zdaniem, jak najbardziej jest. Kolejna publikacja Roberta Trojanowskiego utrzymuje świetność pierwszego tomu, do tego czujemy powiew świeżości i dajemy sobie szansę na rozwiązanie dziesiątek intrygujących zadań. Tom drugi zdecydowanie zasługuje na 5/6!

In conclusion. Is "The book titled Volume 2" is worth buying? In my opinion, as most are. Another publication of Robert Trojanowski maintains the splendor of the first volume, to feel breath of fresh air and give yourself a chance to solve dozens of intriguing tasks. The second volume definitely deserves a 5/6!
Translated by Google



Fashion Projects - Klik
Lookbook - Klik
Google+ - Klik
Instagram - Klik
Tumblr - Klik
Ask - Klik

Jeśli post Ci się spodobał proszę, kliknij +1 w Google.
If you liked the post, please click +1 on Google.

piątek, 12 czerwca 2015

Photo Mix & Turn On Fashion TAG


Cześć ;)
Dziś kolejny post z serii Photo Mix. Tym razem do niego mam dla was TAG, który sam wymyśliłem, a nazywa się on "Turn On Fashion TAG".

1. Ulubiony film o modzie lub z modą w tle?
Diabeł ubiera się u Prady i Wrześniowy numer

2. Ulubiony projektant?
Zdecydowanie wujek Karl.

3. Stolica mody, którą chciałbyś odwiedzić?
Oczywiście Paryż.

4. Ulubiona modelka?
Cara Delevingne 

5. H&M czy New Yorker?
Ciężki wybór, ale raczej New Yorker.

6. Ulubiony fotograf modowy?
Mario Testino.

7. "Fashion Food" - Pierwsze skojarzenie?
Francuskie makaroniki i Starbucks.

8. Prawdziwe futra i skóra - jesteś na tak, czy na nie?
Moim zdaniem wystarczą nam ekoskóra i sztuczne futra.

9. Ulubiony blog blogerka/vlogerka modowa?
Radzka.

10. Prêt-à-porter czy Haute Couture?
Haute Couture.

Oznaczam, do zrobienia tego TAG'u wszystkich blogerów i blogerki modowe oraz wszystkich, którzy chcą.


Hi ;)
Today another post in the series Photo Mix. This time I got him for you TAG, who himself came up, and it's called "Turn On Fashion TAG".

1. Favorite movie about fashion or with fashion in the background?
The Devil Wears Prada and The September number

2. Favorite designer?
Definitely Uncle Karl.

3. The capital of fashion, you would like to visit?
Of course, Paris.

4. Favorite model?
Cara Delevingne

5. H & amp; M or New Yorker?
Tough choice, but rather a New Yorker.

6. Favourite photographer the fashion?
Mario Testino.

7. "Fashion Food" - first association?
French macaroons and a Starbucks.

8. Real fur and leather - you are on y 'or not?
In my view they suffice us artificial PU leather and fur.

9. Favorite Blog blogger / vlogerka modal?
Radzka.

10. Prêt-à-porter and Haute Couture?
Haute Couture.


It means to do so TAG'u all bloggers and fashion blogger and all who want it.
Translatd by Google


Fashion Projects - Klik
Lookbook - Klik
Google+ - Klik
Instagram - Klik
Tumblr - Klik
Ask - Klik

Jeśli post Ci się spodobał proszę, kliknij +1 w Google.
If you liked the post, please click +1 on Google.

piątek, 29 maja 2015

White flowers? White stains!









Cześć ;)
Kolejny outfit w białej wiosennej scenerii, której już nigdzie (niestety) nie widać. Wszystko, a przynajmniej większość już przekwitło i została nam sama zieleń i co raz mocniej świecące słońce. Dzisiejszy outfit składa się z bluzy, którą miesiąc temu znalazłem w C&A i po prostu się zakochałem oraz spodenek z Second Handu, które są tu tylko podwinięte, ale mam zamiar je jeszcze podcinać. Do tego moje ulubione wiosenno letnie buty i lustrzane aviatory.

Ponieważ niedawno miał miejsce finał drugiej edycji Project Runway, pogadajmy trochę o tym! Jeśli chodzi o drugi sezon to znacznie więcej osób komentuje i robi review poszczególnych odcinków, z czego osobiście, bardzo się cieszę. Ja prawdę mówiąc, oglądam tylko filmiki Piotra Czajczyńskiego - uczestnika I edycji, oraz czytam, zapewne dobrze wam znanego Tobiasza Kujawę z Freestyle Voguing. Ja od pierwszego odcinka, tak jak w pierwszym sezonie kibicowałem Maćkowi, tak w drugim Patrykowi. Niestety po raz drugi, bardziej komercyjne projekty wygrały. Cóż mam nadzieję, że tak jak Maćkowi, Patrykowi dzięki rozgłosowi Project Runway uda się coś zbudować. Trzymam za niego kciuki i chciałbym jeszcze o nim usłyszeć. Jeśli chodzi o samego Michała, to z pewnością nie można odmówić mu zapału, pracy i determinacji. Po pierwsze kolekcja finałowa, do tego ostatnia klasa technikum, którą ukończył z czerwonym paskiem i matura. Naprawdę, wielki ukłon dla niego! Która edycja programu podobała mi się bardziej? Hmnm... raczej pierwsza. 
A komu wy kibicowaliście w poszczególnych edycjach polskiego Project Runway?

Bluza/Sweatshirt - C&A
Spodenki/Shorts - SH
Okulary/Glasses - C&A
Buty/Boots - T.Taccardi

Facebook - Klik
Fashion Projects - Klik
Lookbook - Klik
Google+ - Klik
Instagram - Klik
Tumblr - Klik
Ask - Klik

Jeśli post Ci się spodobał proszę, kliknij +1 w Google.
If you liked the post, please click +1 on Google.

Zdjęcia - Monika Gałkowska

piątek, 22 maja 2015

White with color stripes










Cześć ;)
Przed wami nowa stylizacja, a w niej ja pierwszy raz w okularach. Mam je już od ponad miesiąca. Kupiłem je w Vision Express. Dodatkowo trafiłem na bardzo fajną promocję, dzięki której dwie pary okularów dostały się w moje ręce za jedyne 200 zł. W tej stylizacji znajdują się też moje ulubione, białe trampki kupione w New Yorkerze. Spodnie już pojawiały się na blogu, są to jedne z moich najstarszych rurek, które kupiłem w H&M. Sweterek kupiła mi mama w second handzie. Na początku średnio mi się podobał, lecz przekonała mnie do niego reakcja moich koleżanek, którym spodobał się bardzo.

Hi ;)

Before you new styling, and in it I first glasses. I have them for more than a month. I bought them at Vision Express. Additionally, I came across a very cool promotion, through which two pairs of glasses fall into my hands for only 200 PLN. In this styling are also my favorite, white sneakers bought in New Yorker. Trousers already appeared on the blog, these are some of my oldest tubes that I bought at H&M. Mom bought me a sweater in the second Handzia. At the beginning I liked average, but convinced me to him the reaction of my friends, who liked it very much.
Translated by Google

Dziś chciałbym też porozmawiać z wami o typach ludzi, których nie lubię. Widziałem takie posty już na kilku blogach i w końcu zebrałem się na to, aby zrobić to u siebie. Bez dłuższych wstępów zaczynamy. Typy osób, których nie lubię:
INTELEKTUALIŚCI - dla nich wszystko musi być dokładne, co do milimetra, wszystko ma dla nich logiczne wyjaśnienie, a jeśli takiego nie ma, to coś takiego nie istnieje lub jest nieistotne. 
CEBULACY - hmnm... jakby ich opisać. Wydaje im się, że są "cool" i światowi, a tak naprawdę nic nie wiedzą i są bardzo małostkowi. Np. nie wiedzą czym jest Starbucks, Vogue itd. Do tych osób zaliczam też te, które nie mają żadnego polotu jeśli chodzi o modę tj. ubieranie się. Np. w szkole; całe życie w dresie; najlepiej RPK lub Monster Energy, ale kiedy nauczyciel powie, ze do teatru koszula, to cały rządek chłopaków pokaże się w kolorowych koszulach z krótkim rękawie i ubierze jeansy.
NIE TOLERANCYJNI - wszystko co inne, ekstrawaganckie, awangardowe jest głupie. Takie osoby mają bardzo ograniczony gust, nie tolerują innych ras, religii, orientacji sposobów ubioru itd. Np. Z ich ust padają takie zwroty jak: "Ale Żyd", "Żółtki" - na Azjatów, "Pedał" - na chłopaka w rurkach. Za pewne wiecie o czym mówię i nie muszę się tu chyba więcej rozpisywać.
"NAJLEPSI" - piszę to w cudzysłowie, ponieważ są oni najlepsi tylko pozornie. Osoby, o których piszę mają bardzo duże ego, które jest takie wielkie z jakiegoś błahego powodu i wokół wszystkich krytykują, kiedy sami nic nie robią. Np. dziewczyna: "mam starszego chłopaka, dwie najlepsze przyjaciółki, czyli ubieram się świetnie i świetny mam gust, a innych mogę krytykować ile mi się podoba".

To chyba tyle jeśli chodzi o typy ludzi których nie cierpię. Bardzo was proszę abyście w komentarzach napisali: 
Jakich typów ludzi Wy najbardziej nie lubicie?

Today I would also like to talk to you about the types of people they do not like. I've seen these posts already on several blogs and finally gathered to it, to do it at home. Without long introductions we begin. The types of people you do not like:
INTELLECTUALS - for which everything must be accurate to the millimeter, everything has a logical explanation for them, and if they do not exist, then something does not exist or is insignificant.
UNLEARNED - hmnm ... as if they describe. It seems to them that they are "cool" and world, and really do not know anything and are very narrow-minded. Eg. They do not know what is Starbucks, Vogue etc. To these people I include the ones that do not have any panache when it comes to fashion, ie. Dressing up. Eg. In the school; whole life in a tracksuit; best RPK or Monster Energy, but when the teacher will say that the theater shirt, the whole row of boys will appear in colored shirts with short sleeves and dressed jeans.
NOT TOLERANT - everything else, extravagant, avant-garde is stupid. These people have very limited taste, can not tolerate other races, religions, orientations, ways of dress etc. Eg. With their mouths fall such phrases as: "But the Jew", "Żółtki" - for Asians, "pedal" - the boy in the tubes. For some of you know what I mean and do not have to think more dwell here.
"THE BEST" - I am writing this in quotes because they are only apparently the best. People I'm referring to have very large ego, which is so great for some trivial reason, and around all criticize when they do not do anything. Eg. Girl: "I have an older boyfriend, two best friends, or wear great and I have great taste, and I can criticize others how much I like it."

I think it's so much when it comes to the types of people who do not suffer. I urge you to in the comments posted: What types of people you most don't like?
Translated by Google

Sweterek/Sweater - SH
Spodnie/Pants - H&M
Buty/Boots - New Yorker
Okulary/Glasses - Vision Express


Facebook - Klik
Fashion Projects - Klik
Lookbook - Klik
Google+ - Klik
Instagram - Klik
Tumblr - Klik
Ask - Klik

Jeśli post Ci się spodobał proszę, kliknij +1 w Google.
If you liked the post, please click +1 on Google.

Zdjęcia - Monika Gałkowska

piątek, 15 maja 2015

Photo Mix & Pretty Little Liars


Cześć ;)
Czas na kolejny Photo Mix, a tym razem dodatkowym tematem do niego jest serial Pretty Little Liars. W małym miasteczku Rosewood w Pensylwanii, zamieszkiwanym głównie przez wyższą klasę średnią, żyje 5 przyjaciółek: Emily, Hanna, Aria, Spencer i Alison. Pewnego dnia, a raczej pewnej nocy ginie Alison, a rok później zostaje znalezione jej ciało. Bez niej grupa się rozpadła, a na nowo połączył ich pogrzeb przyjaciółki. Wtedy też dziewczyny dostają pierwszego, wspólnego sms'a od -A, który jest początkiem prześladowania dziewczyn. -A wszystko widzi i o wszystkim wie, miesza w życiu dziewczyn, szantażuje je i wrabia w niejedną sprawę kryminalną. Przez cały czas dziewczyny próbują dowiedzieć się kto zabił Alison i kim jest -A. Im więcej wiedzą, tym w bardziej niebezpiecznej sytuacji są. Często, aby zdobyć niezbędne informacje naginają prawo i lądują na posterunku policji. Nie chcę wam pisać nic więcej, bo nie chcę wam zdradzić za dużo, aby nie wyszedł z tego spojler. Mnie serial wciągną tak naprawdę od drugiego odcinka i wciągną na tyle, że obejrzenie czterech sezonów (ok. 23 odc.każdy) zajęło mi tylko 2 tygodnie. Serdecznie polecam tym, którzy lubią dramaty kryminalne z lekką dawką Thriller'u. 

Hi ;)
Time for next Photo Mix, and this time an additional theme to it is the series Pretty Little Liars. In the small town of Rosewood, Pennsylvania, inhabited mainly by higher middle-class lives 5 friends Emily, Hanna, Aria, Spencer and Alison. One day, or rather one night killed Alison, and a year later her body is found. Without it, the group disbanded and re-joined their friend's funeral. Then the girls get first joint sms from -A, which is the beginning of the persecution girls. -A Sees everything and knows everything mixed in the lives of girls, blackmailing them and frames in more than one criminal case. Throughout the girls are trying to find out who killed Alison and who is -A. The more they know, the more dangerous the situation is. Often, to get the necessary information to bend the law and end up at the police station. I do not want you to write anything more, because I do not want to tell you too much, so as not to come out of the spoiler. I really retract series of the second section and retract enough to watch four seasons (approx. 23 episodes) took only two weeks. We would recommend those who like crime dramas with a light dose of Thriller'u.
Translated by Google



Pretty Little Liars to nie tylko serial, lecz przede wszystkim książka. Nie będę się rozpisywał, bo recenzję planuję na wakacjach. Jednak najważniejszą rzeczą, którą trzeba napiętnować przy porównaniu książek i serialu, to to, że całkowicie się różnią. Zaczynając od kolorów włosów bohaterów, przez posiadane przez nich zwierzęta, aż po większą ilość rodzeństwa (w książce). Tak więc, jeśli ktoś oglądał serial, to zdecydowanie książka nie powinna go nudzić. Obecnie, w sprzedaży dostępnych jest 15 książek, a 16 - "Złośliwe" ma pojawić się już wkrótce.

Pretty Little Liars is not only the show, but primarily the book. I will not elaborate because the review plan on vacation. But the most important thing you need to stigmatize the comparison of the books and TV series, is that totally different. Starting with hair colors heroes, the animals held by them, to the greater number of siblings (in the book). So, if anyone watched the show, you definitely should not book him bored. Currently, the available for sale 15 books, and 16 - "Victious" is slated for release soon.
Translated by Google





Facebook - Klik
Fashion Projects - Klik
Lookbook - Klik
Google+ - Klik
Instagram - Klik
Tumblr - Klik
Ask - Klik

Jeśli post Ci się spodobał proszę, kliknij +1 w Google.
If you liked the post, please click +1 on Google.

piątek, 1 maja 2015

Gabriel Data spring 2015 - part #2

 


 Cześć ;)
Zapraszam was na drugą; tą męską część kolekcji Gabriel Data spring 2015. Jak damskie projekty opierały się na złocie i bieli, męska część oparta jest na srebrze i czerni. Przy tworzeniu tej kolekcji starałem się aby była ona bardzo męska i klasyczna. Nie zabrakło też rzeczy dla tych, którzy na modę są bardziej otwarci i nie boją się rurek, nawet tych w fasonie slim fit.
Pierwsza stylizacja to srebrna bluza z czarnymi zwężeniami przy rękach i szyi, oraz grafiką w tym samym kolorze. Do tego czarne spodnie z srebrnymi print'em i podwinięciami. Ostatnią częścią tego look'u są ciemne sneakersy na jasnej podeszwie i sznurówkach. Wykończeniem jest czarny fullcap.
W drugiej stylizacji, zacznijmy od dołu. Do tworzenia tych butów zainspirowały mnie, popularne w maroku i turcji babusze. Są to buty zrobione w całości ze skóry. U mnie są one o wiele wyższe, ale wygodę ubierania zapewni gumka po zewnętrznej stronie butów. Do tego dżinsowe rurki slim fit z ośmioma dziurami ciętymi poziomo, na każdej nogawce. Uwielbiam długie T-shirty, szczególnie popularne teraz te z doszyciami w innym kolorze, princie, wzorze. Cała czerń w tej koszulce to skóra, a srebrne części są z bawełny. Tak jak  w poprzednim outficie wykończeniem jest fullcap, tym razem srebrny.

Hi ;)
I invite you to the second; the male part of the collection Gabriel Date spring 2015. As women's projects were based on gold and white, male part is based on silver and black. When creating this collection I tried to make it very masculine and classic. There were also things for those who are more open-minded fashion and are not afraid of the tubes, even those in the fashion slim fit.
The first is a silver jacket styling with black lesions on the hands and neck, and graphics in the same color. For this black trousers with silver print'em and collapses. The last part of this look'u are dark sneakers on a clear outsole and laces. Fullcap finish is black.
In the second styling, let's start from the bottom. To create these shoes inspired me popular in Morocco and Turkey babusze. These shoes are made entirely from the skin. For me, they are a lot higher, but provide comfort dress eraser on the outer side of the shoe. To this tube Slim Fit Jeans with eight holes cut horizontally on each leg. I love long T-shirts, especially popular ones with doszyciami now in a different color, Princi, formula. All the blacks in this shirt is leather, and silver parts are made of cotton. As in the previous outficie is fullcap finish, this time a silver.
Translated by Google





Następna sylwetka, jest bardzo elegancka, lecz jak zwykle w moim przypadku czymś przełamana. Tym razem jest to wzór na spodniach. Waszą opinię dopiero poznam, ale mi podobają się one jeszcze bardziej niż przy wstępnym projektowaniu. Góra składa się ze srebrnej koszuli z długimi rękawami i czarnych guzików. Na odwrót jest z marynarką, ta jednak guzików ma tylko trzy. Kontrastem do tej stylizacji są srebrne sneakersy.
Druga stylizacja to czarny sweterek w srebrne paski z dekoltem (przepraszam, ale nie wiem jak się nazywa), oraz proste spodnie ze zwężonym dołem w kolorze pasków na swetrze. Aby spodnie nie były zwyczajne na lewej nogawce znajduje się wstawka z cienkich pasków skóry. Buty to, klasyczne wysokie trampki ze srebrnym noskiem i sznurówkami.

The next figure, is very elegant, but, as usual, in my case something broken. This time it is the pattern on the pants. Your opinion only I will know, but I like them even more than in the initial design. Mount consists of a silver shirt with long sleeves and black buttons. The retreat is the navy, but it has only three buttons. Contrast to the styling are silver sneakers.
The second is a black cardigan styled in silver striped neck (sorry, but I do not know what it's called), and simple trousers with tapered bottom-colored stripes on the sweater. To trousers were not ordinary on the left leg is inset with thin strips of leather. Shoes are classic high sneakers with silver toe and laces.
Translated by Google





Ostatnie dwa projekty to T-shirt i mucha. Ostatnio bardzo często spotyka się wśród gimbazy powiedzenie, napisy na koszulkach, teksty w internecie: "No boyfriend, no problem" w odpowiedzi na ten żart o lekko feministycznym zabarwieniu, przygotowałem wersję dla panów: "No girlfriend, no problems".
Ci którzy śledzą mój blog od jakiegoś czasu, wiedzą, że nienawidzę krawatów, ale kocham muchy. Tak więc, nie mogło jej tu zabraknąć. Cała wykonana jest z czarnej, a na nią naszyte elementy ze srebrnej skóry.

The last two projects are the T-shirt and fly. Recently, very often found among gimbazy saying, inscriptions on T-shirts, text on the internet: "No boyfriend, no problem" in response to this joke of a slightly feminist color, I prepared a version for men: "No girlfriend, no problems".
Those who follow my blog for some time know that I hate ties, but I love flies. Thus, it could not miss her here. The whole is made of black, and her silver sewn leather items.
Translated by Google

Panowie: W czym byście się widzieli? W jakim elemencie, lub jakiej stylizacji?
Panie: W czym widziałybyście swoich byłych, obecnych i przyszłych partnerów?

Facebook - Klik
Fashion Projects - Klik
Lookbook - Klik
Google+ - Klik
Instagram - Klik
Tumblr - Klik
Ask - Klik

Jeśli post Ci się spodobał proszę, kliknij +1 w Google.
If you liked the post, please click +1 on Google.